Fotografia reklamowa a małe firmy

Fotografia reklamowa a małe firmy

Jednym z najszybciej rozwijających się działów fotografii – i najbardziej dochodowym, tuż obok fotografii modowej, jest fotografia reklamowa. Jak pokazują statystyki, w ostatnich latach znacznie zwiększyły się budżety na prowadzenie coraz ciekawszych kampanii reklamowych. Ta branża niemal codziennie stawia przed twórcami nowe wyzwania. Co trzeba wiedzieć?
Wymagania
Współcześnie to nie reklama kształtuje konsumenta, ale konsument kształtuje reklamę. Dlatego tak trudno jest czasem domyślić się, jaki pomysł „chwyci” najlepiej. Dyrektorzy kreatywni muszą mieć dosłownie oczy dookoła głowy i na bieżąco obserwować rynek i wszelkie trendy, które zmieniają się czasem nawet z dnia na dzień. Tradycyjne sposoby nie zawsze się już sprawdzają. Nie trudno zauważyć, że przeciętnego odbiorcę zaczyna irytować stereotypowe podchodzenie do sprawy, np. reklamując zupę instant czy jakieś przyprawy, koncepcja z idealną rodziną i idealną kuchnią jest już zbyt powtarzalna, żeby zwrócić uwagę na tyle, by sprzedaż produktu była oszałamiająca. Cóż, trzeba przyznać, że jeśli interesuje cię ta dziedzina, musisz przygotować się na ciągły stres, terminy i zmiany koncepcji. Tutaj wszystko może się zdarzyć.
Internet
Niemałe znaczenie dla fotografii reklamowej ma Internet i przełom, jeśli chodzi o sposób nabywania produktów. Kiedyś kupowało się przez Internet tylko od czasu do czasu i zwykle chodziło o sprowadzenie jakiegoś przedmiotu, który w Polsce jest albo niedostępnie, albo nieprzyzwoicie drogi. Teraz coraz więcej supermarketów otwiera swoje sklepy online, a ktoś tym tysiącom produktów zdjęcie zrobić musi. A zdjęcie danego towaru to podstawa sprzedaży – musi być atrakcyjne, estetyczne, oględnie mówiąc: sprawiać dobre wrażenie. Musi się wyróżniać. Wszystko przez to, że na sprzedaż internetową przestawia się każdego dnia bardzo duża ilość firm i producentów.
Minusy
Jaki jest największy minus kampanii reklamowej? Przekłamanie… często bywa tak, że towar na zdjęciu w niczym nie przypomina tego, co otrzymamy. I tutaj zaczynamy się zastanawiać, czy to grafika poniosło, czy po prostu nas oszukano? Minusem są również ogromne koszta związane z produkcją zdjęcia. Szczególnie początkujące firmy, które chcą się wypromować dają się zwieźć usługom typu „dobre i tanie”, a później wypuszczają w obieg naprawdę kiepskie rzeczy.
Trzeba pamiętać o złotej zasadzie biznesu, liczy się jakość, a nie ilość. Nie ważne, w jakiego klienta celujesz, każdy doceni jakość produktu, a nie jego masowość. Dlatego, jeśli jesteś dopiero co założyłeś firmę, nie nastawiaj się na oszałamiające zyski. Lepiej przeprowadzić mniejszą kampanię reklamową, lecz zapadającą w pamięć, niż kiepską.

ul. Senatorska 35, Warszawa

802 112 112

kontakt@picturebook.pl